Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Lęborku (059) 8621 834    ppplebork@poczta.onet.pl

Polecamy

"Nauczyciel a uczeń z ADHD"

Zachęcam do zapoznania się z pozycją z naszej Biblioteki Pedagogicznej autorki Wandy Baranowskiej pt. "Nauczyciel a uczeń z ADHD". 

Autorka przedstawia istotę ADHD, jego etiologię i dokładnie wyjaśnia objawy, które muszą występować, by zakwalifikować je zgodnie z klasyfikacją ICD-10, DSM-IIIR, DSM IV, DSM V. W prosty, jasny sposób przedstawia, jak my, nauczyciele łatwo mylimy złe zachowanie dziecka z ADHD z objawami ADHD, jak łatwo manifestujemy rozdrażnienie i niecierpliwość, a nie analizujemy przyczyn ich powstawania. 

Wanda Baranowska prowadziła badania własne w tym zakresie. Pierwszą zmienną, którą zastosowała to "nauczycielska percepcja ucznia z ADHD"- 46,7% nauczycieli posiada naukową wiedzę o istocie tego zaburzenia, 26,7% badanych nauczycieli nie posiada lub neguje wiedzę naukową z niewiadomych przyczyn, przypisujac źródła trudności szkolnych intencjom dziecka z ADHD. Oznacza to, iż objawy ADHD i zachowania ucznia będące powikłaniami tego zespołu są traktowane jako zła wola ucznia i są "surowo karane". 

Druga zmienna to "nauczycielska percepcja szans sukcesu szkolnego uczniów" - ponad połowa badanych nauczycieli postrzega ucznia z ADHD jako niezdolnego do osiągnięcia sukcesu szkolnego.

Czytaj więcej: "Nauczyciel a uczeń z ADHD"

"Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg."

Autor książki Nicholas Carr pokazuje, jak media opanowują naszą rzeczywistość. Poniżej umieszczam wybrane fragmenty książki, by zachęciły Państwa do lektury.

" W ciągu dnia większość z nas, którzy mamy dostęp do interentu, spędza co najmniej kilka godzin online, w tym czasie zaś na ogół raz po raz powtarzamy te same lub podobne czynności - zazwyczaj bardzo szybko i często w reakcji na bodźce płynące z ekranu albo z głośnika. (...) Stukamy w klawiaturę, poruszamy myszą, klikamy jej lewy i prawy przycisk, kręcimy rolką. (...) Gdy wykonujemy te czynności, nieprzerwany strumień bodźców płynie płynie z internetu prosto do naszej kory wzrokowej, somatosensorycznej i słuchowej. Częśc doznań dociera więc do nas poprzez ręce i palce, gdy klikamy i przewijamy, naciskamy i dotykamy. Nie brakuje sygnałów dźwiękowych trafiających do nas za pośrednictwem uszu. Istnieje także oczywiście całe mnóstwo bodźców wzrokowych, które przecinają naszą siatkówkę, gdy przemieszczamy się po wirtualnym świecie: są to nie tylko bezustannie się zmieniające teksty, obrazy, nagrania wideo, lecz takżę hiperlinki wyróżnione za pomocą podkreślenia lub kolory, kursory, wirtualne przyciski, które kuszą, by kliknąć. (...) Internet angażuje wszystkie nasze zmysły i to jednocześnie."

Czytaj więcej: "Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg."